Budowa dróg w Polsce - czy coś się zmieni?

Jak wiadomo, nie jest u nas najlepiej. Od paru ładnych lat coraz to nowe partie w coraz nowych programach wyborczych poruszają tę kwestię i obiecują budowę nowych dróg, zwłaszcza autostrad, ulepszenie stanu już istniejących, gdyż często jest on fatalny. Obiecują, że przeznaczą więcej środków na ten cel. Obiecują, a poprawy, tak jak w innych dziedzinach, jakoś nie widać. Obecnie będący u władzy rząd Donalda Tuska również uznał, że budowa dróg będzie jednym z głównych - jeśli nie głównym - priorytetem jego partii, Platformy Obywatelskiej. Coś zaczęło się dziać. Minister infrastruktury w rządzie Tuska, Cezary Grabarczyk, przez dwa lata pełnienia swojej funkcji podpisał kilka umów na budowy autostrad ( łączna długość to ponad 702 km). Platforma Obywatelska pozyskała też poparcie od Unii Europejskiej i Polsce zostały przekazane dotacje. Budowa dróg nieco ruszyła do przodu. Nie bez znaczenia jest również fakt, ze w 2012 roku Polska będzie jednym z organizatorów mistrzostw Europy w piłce nożnej, znanych jako Euro 2012. Przecież jakoś muszą do nas dojechać i jeździć na różne mecze.