Kompleksowy remont twojego mieszkania

Witaj Anitko! To najgorsze wakacje mojego życia. Marzyłam o urlopie, odpoczynku od tego wszystkiego, w tym roku w związku z awansem miałam nawał obowiązków. Ale nie tak miał wyglądać urlop. Planowaliśmy z Jackiem wyjechać na dwa tygodnie do Hiszpanii, a potem może na tydzień do Bułgarii. Jeśliby okazało się, że starczy nam pieniędzy, zostalibyśmy tam dłużej - w końcu to dość tani kraj. Tymczasem jemu zachciało się remontu, a ja głupia dałam się na to namówić! Skąd mogłam wiedzieć, że zapowiedziane dwa tygodnie remontu łazienki przerodzą się w dwa miesiące?! I skąd mogłam wiedzieć, że przekształci się to w kompleksowy remont całego domu? Nieustanny hałas, załatwianie się do nocnika, brud, smród i ci okropni, zaniedbani i często podchmieleni robotnicy, którzy patrzą na mnie z obleśnym uśmieszkiem. Niedługo zaczną klepać mnie po tyłku. Niech tylko to zrobią to wylecą na zbity pysk! W dodatku pochłonęło to sporo pieniędzy dużo więcej niż zakładaliśmy. Byłam wściekła. Nie wiem, co się z nim dzieje. Masz jakieś plany na urlop? Może ty pojedziesz ze mną? Czekam na odpowiedź! Aniela.