Market budowlany - list z propozycją

Witaj, Jarku. Ostatnio nie mieliśmy okazji widywać się zbyt często, więc postanowiłem napisać. Jak sam wiesz, jestem dość konkretnym człowiekiem i nie lubię owijania w bawełnę. Od razu przyznam, że mam do Ciebie konkretny interes. Otóż wpadłem na pewien pomysł, który nie daje mi spać po nocach. W czasie wakacji dużo czasu spędzałem przed komputerem, pochłaniałem też książki z zakresu literatury motywacyjnej. Już wcześniej wiedziałem, że praca na etacie pod czujnym okiem szefa nie jest dla mnie. Zawsze marzyłem, by prowadzić własny biznes. Nie chcę zabrzmieć jak narcyz, ale wydaje mi się, że się do tego nadaję. To samo myślę na Twój temat. Co powiesz na to, żebyśmy założyli internetowy market budowlany? Nie spotkałem się jeszcze z takim projektem na większą skalę w polskim Internecie. Na początku nie groziłaby nam żadna konkurencja, więc moglibyśmy całkiem sporo zarobić na tym. Wiem, że jest na to zapotrzebowanie na taki market budowlany, orientuję się w tendencjach na tym rynku. Nie mogę wszystkiego napisać w liście, proponuję więc spotkanie. Czekam na odpowiedź! Andrzej.